Bunt dwulatka - jak nie zwariować?

19 grudnia 2014

Żyjemy. Ledwo, ale jeszcze się  trzymamy. STOP. 
Blog wcale nie został porzucony jak sugerują niektóre źródła. STOP.
Idą Święta i każdy chce dostać prezent. W związku z czym Bambooko działa pełną parą. Yupi! STOP. Czasu na bloga, więc brak. Wybaczcie. STOP. Pracujemy nad tym, bym mogła do Was wrócić w dotychczasowej formie. STOP.

Mateusz daje popalić na całego. STOP. 
Bunt, buncior, buncisko. STOP. STOP. STOP. STOP.

STOOOOOOOOOOOOOOOOOOOP!!!

Do jasnej Anielki kiedy się to skończy? Czy bunt dwulatka trwa do trzeciego roku życia? Czy nasze życie będzie jeszcze kiedyś normalne? Czy potem przyjdzie bunt trzylatka? Pięciolatka? Dziewięcio? Osiemnasto? Przy którym buncie osiwieje doszczętnie? 

Dziś rano mało nie pogryzłam z nerwów ściany. Moja cierpliwość wisiała na włosku, włoseczku tak cieniuteńkim, że gdybym nie wyszła z pokoju i nie zostawiła Matiego krzyczącego wniebogłosy w proteście przeciwko ubieraniu się, pewnie bym wyskoczyła przez okno. Skończyło się na siniakach (u mnie, bo Mati krzycząc kopie...), jakiś 5 minutach płaczu, aż w końcu zszedł na dół. Chyba lekko skruszony, bo na moją prośbę o przyniesienie bluzeczki, wrócił się i nawet dał ubrać. 

Zawsze chodzi o pierdołę. Jak w kłótniach z mężem. Byle bzdet wywołuje lawinę. Ja pierniczę. Pół biedy gdy w domu. Gorzej gdy na zewnątrz. Bo weź uspokój małego potwora, gdy żadne argumenty nie działają? Nie zostawię wrzeszczącego na środku sklepu czy też przed blokiem na kilka minut, bo sąsiadka zaraz skwituje jaka ze mnie matka. Nie mam czasem siły. Tłumaczyć, ganiać za nim, łapać. Częściej mam dość niż ochotę.
Jeśli ktoś mi jeszcze raz powie, że bunty, skoki i inne tego typu (zwał jak zwał) nie istnieją to przysięgam zagryzę. A wcześniej podrzucę swoje dziecko na kilka dni. STOP.


Ściąga na gwiazdkę, czyli pomysł na prezent dla niej i dla niego

13 grudnia 2014

Ho, ho, ho. Grudzień prezentami stoi. I dobrze, bo któż nie lubi dostać coś miłego albo obdarować wyjątkowo bliską mu osobę. U nas maraton prezentowy listopad otwiera, a styczeń kończy (choć i luty serduszkowo- walentynkowy przecież). Urodziny,imieniny- Matiego, moje i męża, Mikołajki i gwiazdka. 
Lubię sprawiać przyjemność bliskim mi osobom, tak samo jak z podekscytowaniem lubię otwierać niespodzianki dla mnie zapakowane. Problem pojawia się tylko wtedy, gdy pomysł na prezent przyjść nie chce, a pójście na łatwiznę i kolejny portfel czy skarpetki do kolekcji wywołują co najwyżej uśmiech- politowania. 

O ile z Matim problemów nie ma żadnych, bo dziecko zafiksowało się totalnie na punkcie koparek, pociągów i klocków duplo, tak z mężem ustaliliśmy już jakiś czas temu, że szczęściu trzeba dopomóc i pomysły na prezenty podsuwamy sobie sami. Przekrój cenowy dość szeroki, każdy coś dla siebie zawsze znajdzie. Poza tym ciągle tylko te prezenty dla dziecka i dla dziecka. A my dorośli to co? :)

Bez zbędnego marudzenia. Tegoroczna ściąga dla mojego męża  :)


Jak odstawić nocne karmienie piersią

10 grudnia 2014

Ponad dwa lata trwa nasza przygoda z karmieniem piersią. Nie przypuszczałam, że ta droga mleczna będzie tak długa. Zawsze zakładałam, że rok, a potem się zobaczy. Rok minął niepostrzeżenie, a potem kolejny. 
Zawsze mi się wydawało, że im dziecko starsze tym łatwiej mu wytłumaczyć pewne kwestie, w tym również tą związaną z karmieniem. Gdzieś po cichu liczyłam i wciąż liczę, że przyjdzie taki dzień, w którym mój syn odstawi się całkowicie sam. Byłam tez pewna, że dwulatek bliskości oraz maminego mleka potrzebuje dużo mniej niż roczniak. Okazało się jednak, że byłam w wielkim błędzie.

Być może nawet nie o samą potrzebę zaspokojenia głodu chodzi co o potrzebę bliskości. A przychodzi ona falami wraz z różnymi etapami w życiu synka. Przerabialiśmy zwiększoną potrzebę ssania w wieku ok. 16-18 miesięcy. Budzenie się w nocy, częste przychodzenie w ciągu dnia. Pierś była lekiem na całe zło. Gdy ten etap minął, zaczęły wychodzić piątki i ponownie okazało się, że jedynie mamy pierś może przynieść ukojenie. 

Wciąż jeszcze w buzi synka brakuje jednej piątki. Dodatkowo od dłuższego czasu już mamy etapy, w których Mati daje nam ostro popalić (jestem pewna, że moje dziecko książkowo przechodzi wszystkie skoki rozwojowe, bunty itp). Nie chcę mu wywracać świata do góry nogami fundując rewelację w postaci odstawienia od piersi, ale najzwyczajniej w świecie jestem już zmęczona.

Za jakie grzechy, dobry Boże?

8 grudnia 2014

Randki z mężem obecnie należą do przyjemności trafiających się raz na ruski rok. I to w pewnym sensie dosłownie, bo ostatni raz w kinie byliśmy blisko rok temu na filmie Babcia Gandzia. Nie jeden raz pisałam Wam, że francuskie produkcje zwykle wygrywają, gdy przychodzi do wyboru repertuaru, dlatego i tym razem nie było inaczej. Obejrzany zwiastun tylko uświadczył mnie w słuszności wyboru. 

Nie o samym filmie jednak dziś mam zamiar napisać, bo recenzji Za jakie grzechy, dobry Boże w internecie znajdziecie na pewno sporo. Chciałabym o uprzedzeniach jakie są w nas głęboko zakorzenione porozmawiać, bo o nich właśnie jest film. 

Dla tych, którzy nie mieli przyjemności obejrzeć filmu małe streszczenie. Francuskie małżeństwo i 4 piękne córki. Matka katoliczka, traktująca księdza jak lekarstwo na wszystkie bolączki. Ojciec konserwatysta, Gaullista. Piękny dom z ogrodem. Sielanka, która z każdym kolejnym małżeństwem córek pryska niczym bańka mydlana. Ojciec zagryzający zęby, matka wpadająca w depresję. A wszystko za sprawą zięcia Żyda, Araba i Chińczyka. Jedyna nadzieja w najmłodszej córce. Marzenie matki, by wydać ją za katolika spełnia się. Połowicznie. Dopóki nie okazuje się, że wybranek serca jest ciemnoskóry. Czara goryczy zostaje przelana. Choć w filmie mnóstwo gagów i śmiesznych scen, reżyser trafnie ukazuje stereotypy narodowościowe, rasizm i uprzedzenia. 



Zaśmiewasz się do rozpuku z kolejnej sceny, pogryzając popcorn, by za chwilę głęboko zastanowić się nad tym co zobaczyłeś. I nagle zdajesz sobie sprawę, że w każdym z nas chyba trochę tych uprzedzeń wciąż jest.

Mam jedno dziecko, w dodatku syna, więc nie bardzo mam jak porównywać te sytuacje. Szczerze mówiąc nie miałabym kompletnie nic przeciwko jeśli wybranką serca Matiego w przyszłości okazałaby się dziewczyna wyznająca inną religię, pochodząca z innego kraju, a nawet innej rasy. Ale czy byłabym równie tolerancyjna gdyby okazało się, że syn mój za żonę wybiera sobie mężczyznę?

AddThis

Znaczki - Robaczki

Mateusz ( 152 ) dziecko ( 134 ) codzienność ( 104 ) macierzyństwo ( 96 ) rozwój ( 71 ) polecane przeze mnie ( 70 ) ciąża ( 64 ) akcesoria dla dzieci ( 34 ) kreatywne zabawy z dzieckiem ( 33 ) zabawa blogowa ( 32 ) zabawki dla dzieci ( 27 ) handmade ( 25 ) DIY ( 24 ) karmienie piersią ( 23 ) spotkanie mam blogerek ( 22 ) testowanie ( 22 ) konkurs ( 21 ) współpraca ( 21 ) Francja ( 19 ) wyprawka ( 19 ) aranżacja wnętrz ( 18 ) rozszerzanie diety ( 18 ) tacierzyństwo ( 18 ) wakacje ( 17 ) jesień ( 16 ) kuchnia malucha ( 16 ) poród ( 16 ) przepisy dla maluchów ( 16 ) ciuszki dziecięce ( 15 ) podróżowanie z dzieckiem ( 14 ) moda dziecięca ( 13 ) kosmetyki ( 12 ) książka ( 12 ) ząbkowanie ( 12 ) Kraków ( 11 ) karmienie dziecka ( 11 ) wieś ( 11 ) wygrana w konkursie ( 11 ) Ikea ( 10 ) pokój dla chłopca ( 10 ) wychowanie ( 10 ) zabawki drewniane ( 10 ) zakupy ( 10 ) Święta Bożego Narodzenia ( 10 ) blogowanie ( 9 ) kappAhl ( 9 ) Boże Narodzenie ( 8 ) Normandia ( 8 ) książki dla dzieci ( 8 ) podróże ( 8 ) wyprzedaż ( 8 ) laktacja ( 7 ) skok rozwojowy ( 7 ) tran ( 7 ) żywienie niemowląt ( 7 ) rodzicielstwo bliskości ( 6 ) szkoła rodzenia ( 6 ) tydzień walki o odporność ( 6 ) wspomnienia ( 6 ) wyniki konkursu ( 6 ) Casualplay ( 5 ) Kudu ( 5 ) Szelma ( 5 ) garbus ( 5 ) wózek ( 5 ) BLW ( 4 ) H and M ( 4 ) Pabobo ( 4 ) TULA ( 4 ) candy ( 4 ) cukrzyca ciążowa ( 4 ) dieta mamy karmiącej ( 4 ) kocyk ( 4 ) nosidełko ergonomiczne ( 4 ) odporność ( 4 ) pampers ( 4 ) pieluchy ( 4 ) Tape à l'oeil ( 3 ) baby shower ( 3 ) chusta tkana ( 3 ) halloween ( 3 ) katar u dziecka ( 3 ) labrador ( 3 ) lampka przytulanka Barbapapa ( 3 ) monitor oddechu ( 3 ) niemowlę ( 3 ) tk maxx ( 3 ) NEWBIE ( 2 ) aspirator ( 2 ) biegunka ( 2 ) chrzest ( 2 ) chusteczki nawilżane ( 2 ) gluten ( 2 ) kryzys laktacyjny ( 2 ) kąpiel noworodka ( 2 ) miejsca dla mam i dzieci ( 2 ) must have ( 2 ) poradnia diabetologiczna ( 2 ) spanie z dzieckiem ( 2 ) specjalistyczny szpital im. Ludwika Rydygiera ( 2 ) torba do szpitala ( 2 ) jak dobrać biustonosz do karmienia ( 1 ) tutorial ( 1 )

Obserwatorzy

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...