23 miesiące Mateuszka!

19 października 2014

Dziś szybciutko, szybciuteńko, bo zmęczeni po intensywnym weekendzie. Ku pamięci jednak być musi.
Już za miesiąc 2 latka, więc będę się rozpisywać bardziej, a dziś najważniejsze z ostatniego miesiąca.


Do słowniczka:

buka- bułka
bota- sobota
kiece- Kielce (!) - zasługa dziadków ;)
dzig- dźwig
tutu- tramwaj i traktor
fu- to po prostu fu, inaczej też be i ba

Z wizytą w Lublinie - Blogowe Piękno Mam

17 października 2014

Czy blogowe znajomości są wnoszą w nasze życie, a wspólne spotkania zmieniają punkt widzenia na drugą osobę? Czy te kilka godzin, które możemy spędzić w towarzystwie innych, z którymi łączy nas przecież tak ważny temat rzeczywiście coś nam dają? Czy są po prostu tylko miłą odskocznią od dnia codziennego? A może wręcz odwrotnie, uzupełniają naszą blogową codzienność?



Choć Lublin od Krakowa jest daleko, nie miałam wątpliwości, że pojedziemy. Gdy tylko ruszyły oficjalne zapisy na Blogowe Piękno Mam, od razu wysłałam swoje zgłoszenie. Nie dla wykładów, nie dla giftów, ale dla osób, które byłam pewna tam spotkać.
Dlatego do Lublina pojechaliśmy już w piątek, gdzie pod swój rodzinny dach przyjęła nas Karolina, z którą znajomość wykracza poza normy blogowe. Liczyłyśmy na wspólne ploteczki, ale jak to zwykle bywa przed tego typu eventami - ogrom pracy tuż przed spotkaniem zrujnował nasze plany. Babcia Karoli wzięła nas natomiast pod swoją opiekę, a Mati miał miłe towarzystwo Tosi i Gabi, które nauczyły go nawet tak niecnych zabaw jak skakanie po wersalce. Dziewczyny co prawda wpadły na chwilę, dzięki czemu już wcześniej miałam możliwość poznania drugiej z organizatorek - Klaudii.

Ploteczki udało nam się uskutecznić po spotkaniu mam blogerek, a nasze after party skończyłyśmy dopiero po północy. Powróciliśmy, więc do domu dopiero dziś. Zmęczeni, ale tak pozytywnie. Zadowoleni, bo spotkanie się udało, a my poznaliśmy naprawdę sympatycznych ludzi, z którymi jestem pewna nasza znajomość nie skończyła się wraz z naszym wyjazdem.

Natura wie co dla niej dobre

15 października 2014

Spotkałam ostatnio jedną z dawno niewidzianych koleżanek. Od słowa do słowa, na jaw wyszła wspaniała wiadomość - jest w ciąży. 
Wiadomo gratulacje, potem wymiana różnych ciekawostek związanych z ciążą, obaw i radości. Jak to matka z matką. Gdzieś w rozmowie wyszedł temat palenia, bo znajomość nasza sięga jeszcze czasów, gdy lubiłyśmy sobie razem wyskoczyć "na dymka". 

Jak być może niektórzy z Was pamiętają, rzuciłam palenie na długo zanim zaszłam w ciążę. Pożegnałam papierosy dwa lata wcześniej nim ujrzałam wymarzone różowe kreseczki na teście. Dlatego nigdy nie zawracałam sobie głowy tym tematem, będąc w ciąży. Na łamach bloga poruszałam kwestie palenia w ciąży i jeśli chcecie może o tym poczytać, jednak dziś nie będę tego tematu ponownie poruszać.

Bardziej zainteresowała mnie inna sytuacja, o której chciałam dziś wspomnieć.
Kobieta z wiadomych przyczyn odstawia papierosy, co sam organizm chroniący dziecko w pewien sposób wymusza - nudnościami, wymiotami. Dzieje się tak chyba w większości przypadków. Milion razy spotkałam się ze stwierdzeniem, że zmysł węchu jest dużo bardziej wyczulony w ciąży, właśnie po to, aby wykryć potencjalne niebezpieczeństwo. Dlatego właśnie papierosy tak bardzo śmierdzą ciężarnym. 


Zastanowiłam się nad tym głębiej i na myśl przyszło mi kilka różnych sytuacji, w których także i mój organizm dawał mi znać, że dana rzecz jest dla mnie potencjalnie szkodliwa. 
Gdy jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży, po wypiciu kilku łyków piwa czułam się jakbym wypiła ich co najmniej 10 razy tyle. Po zjedzeniu ryby, miałam do nich wstręt do końca ciąży, a teraz Mati ma na nie uczulenie. Kupione pętko kiełbasy od razu wydawało mi się zepsute, mimo że mąż obwąchiwał na wszystkie strony. Dopiero po skosztowaniu okazało się, że miałam rację.

Jedzenie w wózku

12 października 2014

Milion razy myśl ta chodziła mi po głowie i chciałam ją poruszyć na blogu. Umykało mi jednak. Aż wczoraj, jadąc przez miasto na skrzyżowaniu przed maską mojego samochodu przemknął dumny tatuś pchający wózek. W wózku oczywiście dziecko. W wieku powiedzmy około- Mateuszkowym.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to nieskazitelnie czysty wózek. Drugi rzut oka potwierdził, że równie nieskazitelne było dziecko. A dokładniej chłopczyk. Widok ten sprowokował rozmowę pomiędzy mną, a moim mężem. Rozmowę o podawaniu dziecku jedzenia w czasie jazdy.


Nie wiem, być może egzemplarz dziecka, który posiadamy "już tak ma", albo może gdzieś popełniliśmy błąd i złamaliśmy się po raz pierwszy, co pociągnęło lawinę zdarzeń, ale Mateusz jeżdżąc w wózku MUSI coś jeść. Oczywiście wyjeżdżamy z domu bez jedzenia, ale w miarę upływających minut dziecko moje zaczyna się robić grymaśne i daje się przekupić tylko...jedzeniem.

AddThis

Znaczki - Robaczki

Mateusz ( 149 ) dziecko ( 122 ) codzienność ( 98 ) macierzyństwo ( 92 ) rozwój ( 70 ) polecane przeze mnie ( 64 ) ciąża ( 58 ) kreatywne zabawy z dzieckiem ( 33 ) akcesoria dla dzieci ( 32 ) zabawa blogowa ( 32 ) zabawki dla dzieci ( 26 ) handmade ( 25 ) DIY ( 24 ) karmienie piersią ( 22 ) spotkanie mam blogerek ( 22 ) testowanie ( 22 ) konkurs ( 21 ) wyprawka ( 19 ) Francja ( 18 ) tacierzyństwo ( 18 ) aranżacja wnętrz ( 17 ) rozszerzanie diety ( 17 ) wakacje ( 17 ) jesień ( 16 ) kuchnia malucha ( 16 ) przepisy dla maluchów ( 16 ) ciuszki dziecięce ( 15 ) poród ( 14 ) współpraca ( 14 ) moda dziecięca ( 13 ) podróżowanie z dzieckiem ( 13 ) kosmetyki ( 12 ) książka ( 12 ) Kraków ( 11 ) karmienie dziecka ( 11 ) wygrana w konkursie ( 11 ) ząbkowanie ( 11 ) Ikea ( 10 ) wieś ( 10 ) wychowanie ( 10 ) zabawki drewniane ( 10 ) zakupy ( 10 ) kappAhl ( 9 ) pokój dla chłopca ( 9 ) Normandia ( 8 ) blogowanie ( 8 ) podróże ( 8 ) wyprzedaż ( 8 ) Święta Bożego Narodzenia ( 8 ) książki dla dzieci ( 7 ) tran ( 7 ) żywienie niemowląt ( 7 ) Boże Narodzenie ( 6 ) laktacja ( 6 ) rodzicielstwo bliskości ( 6 ) skok rozwojowy ( 6 ) szkoła rodzenia ( 6 ) tydzień walki o odporność ( 6 ) wspomnienia ( 6 ) wyniki konkursu ( 6 ) Casualplay ( 5 ) Kudu ( 5 ) Szelma ( 5 ) garbus ( 5 ) wózek ( 5 ) BLW ( 4 ) H and M ( 4 ) Pabobo ( 4 ) TULA ( 4 ) candy ( 4 ) cukrzyca ciążowa ( 4 ) dieta mamy karmiącej ( 4 ) kocyk ( 4 ) nosidełko ergonomiczne ( 4 ) odporność ( 4 ) pampers ( 4 ) pieluchy ( 4 ) Tape à l'oeil ( 3 ) baby shower ( 3 ) chusta tkana ( 3 ) halloween ( 3 ) katar u dziecka ( 3 ) labrador ( 3 ) lampka przytulanka Barbapapa ( 3 ) monitor oddechu ( 3 ) niemowlę ( 3 ) tk maxx ( 3 ) NEWBIE ( 2 ) aspirator ( 2 ) biegunka ( 2 ) chrzest ( 2 ) chusteczki nawilżane ( 2 ) gluten ( 2 ) kryzys laktacyjny ( 2 ) kąpiel noworodka ( 2 ) miejsca dla mam i dzieci ( 2 ) must have ( 2 ) poradnia diabetologiczna ( 2 ) spanie z dzieckiem ( 2 ) specjalistyczny szpital im. Ludwika Rydygiera ( 2 ) torba do szpitala ( 2 ) jak dobrać biustonosz do karmienia ( 1 ) tutorial ( 1 )

Obserwatorzy

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...