Pomysły na smaczne podwieczorki i desery dla dzieci

23 lipca 2014

Był post o pożywnych śniadaniach dla maluchów, cieszący się dużym zainteresowaniem, więc idę za ciosem. Prosiliście o pomysły na podwieczorki. Zbieram do kupki nasze hity i szybciutko Wam prezentuję, mając nadzieję, że i tym razem trafią w Wasz gust, podobnie jak w nasz.

Podwieczorki nie pojawiają się u nas każdego dnia. Obiady staramy się jeść wspólnie i bardzo mi zależy, by obecny był przy nich mąż. Dlatego zwykle zupę Mati zjada koło 13-14, a drugie danie po powrocie B z pracy. Powiedzmy koło 16:30-17:00. Kolacja u nas to godzina około 19:00, więc nie ma zbyt wiele czasu na dodatkowy posiłek w postaci podwieczorku. Czasem jednak coś się poprzesuwa i wtedy jak najbardziej Mati dostaje małe co nieco. Czasem też coś można zjeść jako podwieczorny posiłek, daję mu w południe, kiedy czekamy aż zupka się ugotuje albo jesteśmy poza domem. Jest to po prostu zdrowy deser. Szczerze mówiąc nie wiem jaka jest różnica pomiędzy podwieczorkiem, a deserem? Czy chodzi o kwestie czasowe kiedy podajemy poczęstunek? Czy po prostu deser podajemy na podwieczorek - po obiedzie, a przed kolacją?


Mniejsza z nazewnictwem. Wróćmy do podwieczorków.
Czym się ratujemy w takich sytuacjach? Mamy kilka ulubionych przysmaków.

Wodny plac zabaw, czyli basenowy raj w ogródku

21 lipca 2014

Popularność nowego basenu Mateuszka przerosła moje najśmielsze oczekiwania. W to, że Matiemu spodobają się wodne zabawy nie wątpiłam. Jednak, że okaże się takim hitem wśród Was i że dostanę tyle zapytań o niego nie przypuszczałam. 

Pytacie jak się sprawdza, czy zajmuje dużo miejsca, gdzie kupiłam i w jakiej cenie. Jak na razie odpisałam na jakieś 17 wiadomości. A kilka kolejnych czeka. To się nazywa fama instagrama ;)



Zrobiłam, więc kilka fotek basenu, które pokażą coś więcej niż mały kwadracik na telefonie. Zaraz Wam tu wyskrobię moją opinię o baseniku.

20 miesięcy Mateuszka

20 lipca 2014

Dwójka z przodu wskoczyła niespodziewanie. Jeszcze 4 miesiące i mój malutki syneczek skończy dwa lata. Ciężko w to uwierzyć. Mimo, że na co dzień widzę, jak bardzo się rozwija. 
Rozumie wszystko co do niego mówię, spełnia moje prośby. Odpowiada mi po swojemu i tak sobie prowadzimy różne konwersacje.

Miesiąc upłynął nam na jeździe rowerem, taplaniu się w basenie i układaniu wież z klocków. A także biegach wszelakich, bo to jeden z najlepszych sposobów na spożytkowanie kumulującej się w małym ciałku energii.


Energia ta sprawia również, że dziecko buntuje mi się coraz częściej. Przy zmianie pieluszki, przy próbie ubrania się, włożeniu do wózka. Widzę, że sam chce decydować na co w danym momencie ma ochotę.
Przyznaję, czasem lekko nie jest. 

Ryby w diecie dziecka - o alergii Mateusza słów kilka

18 lipca 2014

Czerwiec 2012 roku. Jestem w okolicy 17-18 tygodnia ciąży. Wakacje spędzamy z mężem i bąbelkiem w moim brzuchu nad polskim morzem. Konkretnie Ustronie Morskie. 
W jednej ze smażalni zamawiamy dorsze. Ryba jest pyszna, w chrupiącej panierce. Pachnie obłędnie.To ostatnia ryba, jaką zjadam w czasie ciąży.



Nie zatrułam się. Nie miałam też żadnych sensacji. Smakowała obłędnie. O ile pamiętam dobrałam się również do porcji męża. Następnego dnia pojawiło się to uczucie. Na samą myśl o rybie robiło się niedobrze. Nie wymiotowałam czując jej zapach, ale po prostu coś mnie odrzucało. Kompletnie nie miałam ochoty na ryby, mimo że wcześniej bardzo je lubiłam.

Mateusz przyszedł na świat, minęło kilka miesięcy. W tym czasie chyba nie jadłam zbyt wiele ryb, a przynajmniej nie pamiętam. Od czasu do czasu łosoś w parowarze. Potem przyszedł etap na rozszerzenie diety Młodego i dostał swoją pierwszą rybkę. Łosoś w słoiczku. Przetarty z marchewką i ziemniaczkami bodajże. Wolałam nie ryzykować zanieczyszczoną rybą, stąd słoik. Bio słoik.

Jakiś czas po podaniu wysypka. Suche placki na rączkach i nóżkach. Policzki też czerwone. Wspominałam Wam nawet o tym w jednym z postów. Odstawiłam rybę. 

AddThis

Znaczki - Robaczki

Mateusz ( 137 ) dziecko ( 97 ) codzienność ( 80 ) macierzyństwo ( 79 ) rozwój ( 63 ) ciąża ( 56 ) polecane przeze mnie ( 55 ) kreatywne zabawy z dzieckiem ( 32 ) zabawa blogowa ( 31 ) akcesoria dla dzieci ( 27 ) handmade ( 25 ) DIY ( 24 ) zabawki dla dzieci ( 24 ) testowanie ( 22 ) karmienie piersią ( 21 ) konkurs ( 20 ) spotkanie mam blogerek ( 19 ) Francja ( 18 ) wyprawka ( 18 ) rozszerzanie diety ( 17 ) tacierzyństwo ( 16 ) aranżacja wnętrz ( 15 ) ciuszki dziecięce ( 15 ) jesień ( 15 ) poród ( 14 ) moda dziecięca ( 13 ) przepisy dla maluchów ( 13 ) wakacje ( 13 ) kosmetyki ( 12 ) kuchnia malucha ( 12 ) współpraca ( 12 ) karmienie dziecka ( 11 ) książka ( 11 ) wygrana w konkursie ( 11 ) ząbkowanie ( 11 ) Ikea ( 10 ) zabawki drewniane ( 10 ) zakupy ( 10 ) Kraków ( 9 ) kappAhl ( 9 ) wieś ( 9 ) Normandia ( 8 ) wychowanie ( 8 ) wyprzedaż ( 8 ) Święta Bożego Narodzenia ( 8 ) blogowanie ( 7 ) podróżowanie z dzieckiem ( 7 ) pokój dla chłopca ( 7 ) tran ( 7 ) Boże Narodzenie ( 6 ) skok rozwojowy ( 6 ) szkoła rodzenia ( 6 ) tydzień walki o odporność ( 6 ) wspomnienia ( 6 ) wyniki konkursu ( 6 ) żywienie niemowląt ( 6 ) Szelma ( 5 ) garbus ( 5 ) książki dla dzieci ( 5 ) laktacja ( 5 ) podróże ( 5 ) rodzicielstwo bliskości ( 5 ) BLW ( 4 ) Casualplay ( 4 ) H and M ( 4 ) Kudu ( 4 ) TULA ( 4 ) candy ( 4 ) cukrzyca ciążowa ( 4 ) dieta mamy karmiącej ( 4 ) kocyk ( 4 ) nosidełko ergonomiczne ( 4 ) odporność ( 4 ) pampers ( 4 ) pieluchy ( 4 ) wózek ( 4 ) Pabobo ( 3 ) Tape à l'oeil ( 3 ) baby shower ( 3 ) chusta tkana ( 3 ) halloween ( 3 ) katar u dziecka ( 3 ) labrador ( 3 ) lampka przytulanka Barbapapa ( 3 ) monitor oddechu ( 3 ) niemowlę ( 3 ) tk maxx ( 3 ) NEWBIE ( 2 ) aspirator ( 2 ) biegunka ( 2 ) chrzest ( 2 ) chusteczki nawilżane ( 2 ) gluten ( 2 ) kryzys laktacyjny ( 2 ) kąpiel noworodka ( 2 ) miejsca dla mam i dzieci ( 2 ) must have ( 2 ) poradnia diabetologiczna ( 2 ) spanie z dzieckiem ( 2 ) specjalistyczny szpital im. Ludwika Rydygiera ( 2 ) torba do szpitala ( 2 ) jak dobrać biustonosz do karmienia ( 1 ) tutorial ( 1 )

Obserwatorzy

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...